Wersja twojej przeglądarki jest przestarzała. Zalecamy zaktualizowanie przeglądarki do najnowszej wersji.

Jak byłam młoda, to byłam Murzynem i to Królem... naprawdę:)

Opublikowany 2018/01/06

Jasełka u ojców Franciszkanów w Jaśle 1973 rokJasełka u ojców Franciszkanów w Jaśle 1973 rok

      Dziś króciutko i radośnie. Bo jakże w Święto Trzech Króli, nie błaznować, że gender, to nie współczesne czasy wymyśliły, bo ja jako jedenastoletnia dziewczynka grałam w teatrze dwa razy mężczyznę: raz Czarnego Króla w Jasełkach, a raz w przedstawieniu o Niepoważnej Księżniczce, rolę smutnego poety, który swymi ponurymi wierszami, miał ustatkować księżniczkę. To na pewno wpłynęło na moją psychikę, bo potem bardzo lubiłam chodzić w spodniach, ( co mi przeszło) i wybrałam bez przymusu fizykę, raczej męski kierunek studiów ( co mi nie przeszło). A poza tym, co oglądam film " Miś" i jest scena, gdy Rysiek mówi: " Jak byłem młody to byłem Murzynem", myślę radośnie i ja, i ja. Na dodatek mamy z mężem czworo murzyńskich dzieci z adopcji serca. Wszystko się zgadza. Jak patrzę na tę  fotkę, to podziwiam Siostrę Marię franciszkankę, naszą Katechetkę, wszystkim stawiała piątki, umiała każdego obsadzić w roli, niezależnie od uzdolnień. To ona wprowadzała nas chyłkiem w zaczarowany świat " Małej Księżniczki" Frances Burnett.  Ile razy, kiedy w dorosłym życiu, kiedy próbowano mnie poniżać, myślałam sobie, że będę jak Sara Crewe i zawsze będę zachowywała się jak Księżna z godnością. Szkoda, że mało rodziców zachęca teraz dzieci do scholi, ministrantów. Tu nie bojąc się złej oceny, w braterskiej gromadzie, łatwiej było przywyknąć do występów publicznych. Topniał potem lęk przed nawiązywaniem nowych kontaktów, ustnymi odpowiedziami, łapało się bez wielkich wymagań, z radością  bakcyla do teatru, śpiewania, przygotowywania dekoracji. Myślę, że radość z pokazów z fizyki, to jeden z owoców  drzewka, które zakiełkowało tam w Jaśle, z IV d z SP 4. Teraz już nie czuję się Czarnym Królem, teraz już czuję się Królową, a czy czarną, białą, czy żółtą, to nie ma dla mnie żadnego znaczenia. Poszłam za gwiazdą i najszczerzej śpiewam kolędę:"Ja nie wiem o mój Boże, któryś miał w żłobie tron, czy dusza moja biedna, milsza Ci jest niż on. Ulituj się nade mną, błagać Cię kornie śmiem, gdyś stajnią nie pogardził, nie gardź i sercem mym" .